No i czas na odpoczynek… Po dniu pełnym wrażeń, najlepszy pomysł to kufel zimnego piwa (albo czegoś innego:) i wygodne miejsce z widokiem na ekran. A na nim arcydzieła twórców demosceny lat 80. i 90. – dema i intra na ZX Spectrum, małe i duże Atari, C64, Amigę…
Blue Stinger to pierwszy survival horror na Dreamcasta. PlayStation miało swojego Residenta, nic więc dziwnego, że Sega także chciała mieć w biblioteczce swojej nowej konsoli przedstawiciela tego popularnego gatunku. Tego trudnego zadania podjęła się niezbyt renomowana ekipa Climax. Gra ukazała się w Japonii kilka miesięcy po debiucie konsoli i sprzedała się całkiem nieźle, co w sumie nie dziwi bo praktycznie nie miała w tym czasie żadnej konkurencji. Zajrzyjmy zatem nieco głębiej i sprawdźmy czy Blue Stinger może stawać w szranki z kultowym Residentem.
Niestety, kolejny piątek mija nam bez piątkownika informacyjnego. Jednak żeby wam choć trochę osłodzić tą niebywałą stratę przygotowaliśmy paczkę skanów na szaraczka. Część z nich nigdy nie opuściła granic kraju Kwitnącej Wiśni. Tym samym galerie gier na Sony Playstation przekroczyły pierwszą setkę.
Dzisiejsza odsłona cyklu „Czwartkowe obiadki przy Homebrew” również upłynie nam pod znakiem programów użytkowych. Postanowiłem przedstawić wam dziś odtwarzacz plików multimedialnych na Nintendo Wii. WiiMC - bo o nim mowa – nie jest zwykłym playerem do filmów, jakich wiele wśród programów Homebrew. Co go wyróżnia na tle innych? Zobaczcie sami.
Seria Fatal Frame (Project Zero) uchodzi za jedną z najlepiej wykonanych gier swojego gatunku. Ze swoim klimatem japońskiego horroru, zdobyła na całym świecie rzesze fanów nawiedzając ich domy. Dosłownie jednak to stwierdzenie pasuje bardziej do Spirit Camera: The Cursed Memoir wydanym na Nintendo 3DS. Jest to spin-off słynnej serii, gdzie głównym bohaterem zostaje sam gracz. Całkowite novum ale czy faktycznie warty uwagi?
Jeremy Hartwood, właściciel legendarnej posiadłości Derceto w Luizjanie, popełnił samobójstwo. Nie było to dla nikogo zaskoczeniem, gdyż posiadłość znana jest od dawna jako dom nawiedzony przez złe moce. Sprawa samobójstwa szybko zostaje porzucona przez policję i zapomniana przez społeczeństwo. Lokalny handlarz antykami wynajmuje Cię byś zrobił spis wszystkich wartościowych rzeczy w posiadłości. Po śmiałym wkroczeniu do Derceto zostajesz rzucony w wir koszmaru, który dla Jeremiego był życiem codziennym...
Ustalmy rzecz podstawową: żeby mogły powstać takie gry jak seria Silent Hill, czy Resident Evil, najpierw musiał powstać Alone in the Dark. Ktoś ma co do tego wątpliwości? Nie widzę.
„Indyki”, choć na wskroś współczesne, mają wiele wspólnego z latami 80tymi ubiegłego wieku. Tak jak ówcześni twórcy – również dzisiejsi autorzy gier niezależnych rywalizują głównie w kategoriach grywalności, talentu, innowacyjności i koncepcji. Tak więc znajdzie się dla nich miejsce podczas PIXEL HEAVEN 2013!
Nintendo Wii osiągnęło bardzo wysokie wyniki sprzedaży dzięki swoim unikalnym kontrolerom, które zachęciły miliony klientów do zakupu i wspólnej zabawy przed telewizorem. Obecne czasy to powolne wkraczanie w nową generację, która – jak nazwa naszego portalu wskazuje – nie jest naszą mocną stroną. Jednak gramy i jesteśmy na bieżąco z nowinkami. Sony zapowiedziało już nowe PlayStation, Microsoft podobno w niedługim czasie ujawni jakieś informacje na temat nowego Xbox’a, a Nintendo jest już na rynku pół roku z nowym sprzętem. 30 listopada 2012 roku europejską premierę miała konsola Nintendo Wii U, która również stawia na nowy kontroler. Czy uda jej się pobić wyniki sprzedaży poprzedniczki? Tego jeszcze nikt nie wie, czas pokaże. Dziś na retroage.net zapraszamy w czasy teraźniejsze – do materiału na temat konsoli Nintendo Wii U.
Najnowsza konsola Nintendo ponownie zaskakuje kontrolerem i stawia duży nacisk na ten produkt. Inny niż dotychczas nam znane, z dużym ekranem dotykowym, dosyć duży rozmiarami. Wii U GamePad - zobaczcie sami.