Sklep z koszulkami RETROAGE!!! Kupując koszulkę pomagasz opłacić serwer!
koszulki

Final Fantasy IX
Autor: kolo   
30 listopada 2012
Final Fantasy IX baner

Gdy zachęcony ciężarówkami miodu wylewanego na siódmą część Final Fantasy wreszcie do niej zasiadłem zauroczyła mnie na dobrych kilka godzin, z jakiegoś jednak powodu magia prysła i wysłała mnie w duchową podróż w poszukiwaniu mojego jRPG idealnego. Ostatecznie go odnalazłem i być może kiedyś zrecenzuję, ale po drodze spotkałem wielu pretendentów do tego tytułu. Jednym z nich był Final Fantasy IX, o którym jest poniższy tekst.


Recenzja



Moja niechęć do serii Final Fantasy i samego Squaresoft była na tyle duża, ze dopiero po dłuższym czasie zdecydowałem się zaryzykować kolejną randkę z tą rodzinką. Tym razem padło na młodszą siostrę – Final Fantasy IX. Bardzo cieszę się, że przemogłem rozczarowanie i do spotkania doszło, ponieważ spędziłem z nią wiele upojnych godzin umiejscawiając ją bardzo wysoko na liście moich najlepszych wspomnień związanych z grami.

Grupa teatralna Tantalus oprócz wystawianiem sztuk zajmuje się także najogólniej mówiąc szemranymi interesami. Tym razem przygotowują się na skok życia – porwanie tłustej, odrażającej herszt-baby, królowej Brahne... A nie, czekajcie – miałem na myśli jej córkę – śliczną, młodziutką i delikatną księżniczkę Garnet. Plan jest przemyślany, starannie przygotowany i jednocześnie wystarczająco szalony żeby mógł się udać: w czasie gdy grupa będzie wystawiać sztukę „You are my canary” – absolutny hit ostatniego lata, w tym samym czasie Zidane – młody złodziej i niepoprawny kobieciarz z małpim ogonem wraz z przyjacielem mają za zadanie przedostać się do zamku i uprowadzić niczego nie spodziewającą się księżniczkę. Oczywiście gra byłaby nudna gdyby wszystko się udawało, więc po dłuższym ganianiu i kilku walkach uszkodzony statek ucieka z królestwa unosząc na pokładzie księżniczkę oraz jej najwierniejszego, choć niezbyt rozgarniętego rycerza i gapowatego czarnego maga o straszliwie brzmiącym imieniu: Vivi.

Tak oto przedstawia się sam początek historii z Final Fantasy IX pełnej zwrotów akcji, elementów humorystycznych i tych trochę bardziej poważnych, a czasem nawet smutnych. Oczywiście jak nakazuje tradycja naszym ostatnim zadaniem jest pokonać „tego złego”, bez którego wszystko byłoby OK, a co za tym idzie – uratować świat. Bohaterowie są łatwo rozpoznawalni, dość żywi (choć i tak zdarzają się sztywniejsze momenty) i przede wszystkim – szybko ich polubiłem. Niestety czarne charaktery (w tym ten ostatni) są dość płaskie, brakuje im charyzmy i ogólnie sprawiali na mnie wrażenie nieco niedorobionych. Dodatkowo chwilami miałem wrażenie, że kilka ostatnich wątków przed samym końcem zostało wrzucone na siłę, przecinając naturalny przebieg historii i nie pozwalając dokończyć wątków związanymi z postaciami pobocznymi.

Rozgrywka toczy się w otoczeniu, które przez wiele lat sprawdzało się w poprzednich częściach poczynając od czwórki, wprowadzając jedynie kosmetyczne zmiany. Poruszać możemy się w trzech środowiskach: miastach, gdzie możemy odpocząć, zrobić zakupy, porozmawiać i nie jesteśmy ciągle napastowani przez potwory, lochach (jedynie z nazwy), gdzie wisi nad nami ryzyko zobaczenia napisu „game over” po przegranej walce, w które wkraczamy losowo. Jest także tryb świata, gdzie podróżujemy pomiędzy miastami i lochami, to właśnie w nim możemy korzystać z pojazdów w cela uniknięcia niepotrzebnych (i czasochłonnych) walk z przeciwnikami, są to klasycznie chocobo i statek powietrzny. Możemy także przywołać moogle’a i zapisać stan gry lub odpocząć w namiocie. Oprócz standardowych atrakcji do których mogliśmy już się przyzwyczaić w poprzednich odsłonach serii mamy także atrakcje poboczne: bitwy na karty (rozwinięte względem tych w 8 części), poszukiwanie skarbów gdy dosiadamy naszego chocobo (mamy szansę spotkać boga chocobo oraz stoczyć najtrudniejszą walkę w grze) i pocztę moogle.

Przejdźmy może do walki, ta jak już wspomniałem jest rozpoczynana losowo, lub czasami w określonym z góry przez twórców momencie (zazwyczaj walki z bossami). Poza tym warto zauważyć że chyba po raz pierwszy w serii Square próbowało zaimplementować walki rozpoczynane przez dotknięcie widocznego wcześniej przeciwnika. Sytuacji takich jest niewiele i są wykonane dość nieudolnie. Starcia toczą się w znanym już od dawna systemie „aktywnych tur” uznawany swego czasu za najbardziej dynamiczny system turowy, zdecydowano się jednak na przywrócenie klasycznego układu drużyny, czyli mamy do dyspozycji do czterech postaci, zamiast jak w 7 i 8 jedynie trzech. Dodano także zdolność Trance, która ładuje się w miarę jak postać otrzymuje obrażenia po to żeby przez 3 tury otrzymać specjalne zdolności i znaczne wzmocnienie ataku. Reszta funkcji jest tak oklepana i banalna, że aż żal mi marnować na to klawiatury, jeśli graliście w jakieś Final Fantasy pomiędzy 4 a 10 to na pewno wiecie czego się spodziewać, dotyczy to także lwiej części jRPG z tamtego okresu. Dodam jeszcze tylko, że wszystko to wygląda całkiem smakowicie i działa całkiem sprawnie, a poziom trudności nie jest zbyt wysoki.

Czymże jest RPG a nawet jRPG bez systemu rozwoju postaci i jej umiejętności? Twórcy ponownie zdecydowali się na klasyczne podejście. Każda postać ma swoją własną, określoną z góry klasę, która od tych klasycznych co prawda nieco się różni, ale podstawowe założenia spełnia: złodziej kradnie, biały mag leczy, wojownicy atakują i tak dalej. Każda z postaci po wygranej walce otrzymuje punkty doświadczenia (chyba że nie żyje) a jeśli uzbiera ich wystarczająco dużo awansuje na następny poziom podnosząc siłę, zręczność itp. Dodatkowo bohaterowie otrzymują kilka punktów zdolności, a tych z kolei których uczymy się z przedmiotów. Każda część naszego ekwipunku ma co najmniej jedną zdolność której możemy używać tak długo jak nosimy dany przedmiot, oczywiście jeśli pozwala na to nasza klasa, jeśli uzbieramy dość punktów zdolności dana sztuczka zostanie przez bohatera zapamiętana i będziemy mogli jej używać nawet jeśli zdejmiemy daną część garderoby. Same zdolności dzielimy na używalne, za użycie których płacimy maną – wykorzystujemy je w walce i czasami poza nią (na przykład leczenie) oraz pasywne, które musimy aktywować w menu zdolności za określoną ilość punktów z puli danej postaci, do dyspozycji mamy przykładowo chronienie dam lub dodatkowe obrażenia przeciwko owadom.

Przejdźmy może do grafiki, dla odmiany od ogółu do szczegółu: jest ślicznie! Tła są starannie narysowane i mile pieszczą zmęczone oczy, modele postaci są (jak na PSX) szczegółowe i bardzo przyjemne dla oka, do tego wszystko jest kolorowe i bajkowe – oprócz wybitnie ludzkich postaci i standardowych potworów jak miało to miejsce choćby w 7 czy 8 części Final Fantasy, mamy też inne rasy człekokształtne – szczury, hipopotamy i masę innych, których nie potrafię nawet nazwać. Wszystkie istoty są niższe niż jest to w zwyczaju jRPGów, co dodatkowo podkreśla bajkowość. Filmiki do dzisiaj wyglądają wyśmienicie, a w 2001 roku musiały zwalać z fotela. Jak dla mnie ten punkt możemy spokojnie uznać za ideał, nawet pedalskość głównego bohatera mieści się w normach.

Pod względem muzycznym Final Fantasy IX prezentuje taki sam poziom co wszystkie inne części, czyli dla innych wszystko super, dla mnie totalny przeciętniak, jednak w graniu nie przeszkadza i czasami coś tam dodaje do klimatu, więc powiedzmy że jest OK. Twórcy nie zdecydowali się na stworzenie Dubbingu wprowadzając jedynie ogólne postękiwanie postaci. Jak dla mnie to najlepsze rozwiązanie, do dobrych podkładów nigdy nie przykładałem większej uwagi a te nieudane straszliwie irytują.

Podsumowując, pomimo że zastosowałem liczne skróty recenzja wyszła trochę zbyt długa, ale w niczym nie zmienia to faktu, że Final Fantasy IX jest grą bardzo udaną z wyśmienitą grafiką, niezłą muzyką, dobrą rozgrywką i konkretną fabułą z ciekawymi postaciami i jeszcze lepszymi dialogami. Podsypana żartami sytuacyjnymi i bajkowym klimatem tworzy bardzo dobrą grę, w którą grałem z niekłamaną przyjemnością. Dodatkowo dzięki dość niskiemu poziomowi trudności jest to idealna pozycja dla początkujących, a hardkorzy i tak grają w gry od Atlus :D

 


Zdjęcia/Skany



Zdjęcia/skany: froger3



Final Fantasy IX [EU]

 

Zdjecia Zdjecia Zdjecia
Zdjecia Zdjecia Zdjecia
Zdjecia Zdjecia Zdjecia
Zdjecia   




Informacje



Także na: -
Wydawca: SquareSoft, Infogrames (EU)
Producent: SquareSoft
Gatunek: Role-Playing>>Console-style RPG
Liczba graczy: 1
Data wydania:

Kod wydawcy:

  • (EU) SLES-02965/12965/22965/32965
  • (US) SLUS-01251/01295-01297
  • (JP) SLPS-02000~3



 

Komentarze  

 
#1 Axi0maT 2012-11-30 21:31
Co to jest ironia? Ironia to taka sytuacja kiedy w dniu premiery konsoli Nintendo (Wii U) w serwisie internetowym zamiast wzmianki o tejze konsoli pojawia sie recenzja jednej z najwazniejszych gier na sprzet konkurencji :D
 
 
#2 Chrno 2012-12-01 00:13
Na moje oko dojebałeś żartem nawet dwóch pomidorów nie wart (zwłaszcza na stronie rzekomo poświęconym platformom i grom Retro o czym zaledwie wczoraj mnie uświadamiałeś iż nie warto recenzować gier na PS3 bo nie jest jeszcze retro). Jak tak bardzo ci zależy na jechaniu po tej platformie to idź wylej swoje żale na forum a nie prezentujesz poziom "trollowni" rodem z forum PE czy innej "gimbazy" jak to oni takie motywy określają. Co do recki to mogę kolegę kolo pochwalić bo nie jest na siłę wydłużona acz jest przy tym treściwa (nie czepiasz się bzdur pokroju niskiego poziomu trudności czy innych farmazonów), w skrócie, oby tak dalej.
 
 
#3 Axi0maT 2012-12-01 06:41
@Chrno - lewa noga wstales? Przepraszam najmocniej jesli jakos Cie urazilem... ot tak mi sie rzucilo zartem - nie miale zlych zamiarow bynajmniej. Wiadomo ze nie musial cie rozbawic, ale atak na mnie zupelnie niepotrzebny. Wyluzuj troche, zaloz moze czasem rozowe okulary dla relaksu? ;)
 
 
#4 hat 2012-12-01 09:04
Recenzja podobała mi się dużo bardziej niż sama gra ;-) . Dobra robota kolo, czekam aż w końcu popełnisz coś na Dreamcasta.
 
 
#5 kolo 2012-12-02 23:52
Przesadzacie, przecież faktem powszechnie znanym jest że retroage oficjalnie jest o retro, a nieoficjalnie o retro i/lub Nintendo ;-)
Dzięki za słowa uznania.
A co do czegoś na Dremacasta... To gry na niego mają bardzo prosty podział:
- te których nie mogę jakoś skończyć
- te których nie mam
- te których nie chce mi się recenzować
- te których nie jestem godzien opisywać :)
 
 
#6 tbxx 2012-12-03 11:01
Faktem powszechnie znanym jest to, że jak podeślecie odpowiedniej jakości materiał związany z grami (zdjęcia/skany, artykuły, recenzje) to na 100% znajdzie się w serwisie i nie ważne czy będzie to na "NES'a", "Atari 2600", "MegaDrive" czy też na "PS Vita", "PS3" ,"WiiU"... Nawet kfiatki w stylu X-Zero czy Overmax znajdą u nas miejsce.

Odnośnie recenzji osobiście obciął bym 1-2 pkt z grywalności za końcówkę gry.
 
 
#7 kolo 2013-01-14 00:02
@tbxx Wiesz co, myślałem nad twoim stwierdzeniem ostatnio i chyba faktycznie przesadziłem z tą dziesiątką za grywalność... Byłem i jestem zachwycony faktem że 9 bardzo wyraźnie nawiązywała do klimatów z czwórki i szóstki, ale pomimo większych wad jest trochę tych mniejszych. 8 to dla mnie zdecydowanie zbyt mało jak na tą grę, jednak 9-9,5 (nie wiem czy jest w ogóle możliwość wystawiania połówek) w pełni oddają honor tej pozycji. No cóż, już za późno na zmiany, jednak oceny to tylko dodatek do tekstu, a z niego chyba można dość łatwo wywnioskować co w tej grze dobre a co trochę mniej (a przynajmniej bardzo się starałem wam to przekazać).
 
 
#8 kolo 2013-01-14 00:10
*Oczywiście chodziło mi o brak większych wad, a nie ich obecność, swoją drogą przydała by się edycja swoich komentarzy...
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj

Aktualnie online

Kalendarz imprez

Poprzedni miesiąc Grudzień 2014 Następny miesiąc
P W Ś C P S N
week 49 1 2 3 4 5 6 7
week 50 8 9 10 11 12 13 14
week 51 15 16 17 18 19 20 21
week 52 22 23 24 25 26 27 28
week 1 29 30 31

Ostatnio komentowane

  • Slalom
    Za późno! Zapper już naładowany. ;)
    Przez Jedah

  • Slalom
    Kurde. Nie chciałem nikomu zniszczyć światopoglądu...
    Przez Jahoo

  • Slalom
    Cholera! Od dziecka byłem okłamywany :(
    Przez Jedah

  • Slalom
    Rzeczywiście ciężko wyczuć czy to Mt czy Mr ;)
    Przez kanarekkk

  • Slalom
    Recka dobra. Napisana w interesujący sposób, ale z...
    Przez Jahoo


© 2006-2014 Retroage Wszystkie prawa zastrzeżone.
Materiały graficzne prezentowane na łamach www.retroage.net należą do odpowiednich im twórców i zostały użyte w celach informacyjnych.
Joomla! is Free Software released under the GNU General Public License.
 
Game Boy Forever - Portal polskiej sceny Game Boy Atari Online - strona polskiej społeczności miłośników komputerów Atari / polish Atarians community website Mario City - wszystko o Mario!!! EMU-NES PL... wszystko o legendarnych konsolach NES / Famicom / Pegasus Amiga - Polski Portal Amigowy strefaPSX-wszystko o PlayStation i nie tylko Wiadomości ze świata Niebieskich RetroKomp / LOAD:ERROR:2013 DKiG Dawne Komputery i Gry - O imprezie RPG Maker - Zasoby, Gry, Porady i Skrypty - Tsukuru Archive Fighting Korner... o biciu po mordach GrajPoPolsku - portal autorskich spolszczeń gier i gamehackingu MWRC - Wszystko o serii Resident Evil squarezone.pl final fantasy, chrono cross, chrono trigger Ogród Balamb - spolszczenie Final Fantasy VIII na PC i PlayStation Mazemod is a web radio dedicated to amiga & tracker music culture streaming various styles of computer electronic music from the demoscene & computer art subculture. XboxArcade - Najszybciej rozwijające się forum o konsolach Xbox w Polsce! Stare Komputery - Strona z licznymi informatycznymi eksponatami EXEC - MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA