O pudeleczku moge wam tylko napisac ze jest, jest cudne, i znowu dodali naklejki. Hyhy.
Wyglada to mniej wiecej tak ->

No wlasnie, dochodzimy do dialogow. Jest ich w grze masa, choc gra uchodzi za platformowke. Niektore dialogi, jesli nie wiekszosc, mozna po prostu 'przeklikac' - tracac jednak czesc uroku gry: a raczej cyrku, jaki wokol robi malza - ale jednoczesnie stracimy wszystkie podpowiedzi, ktorych Kyorosuke udziela przed kazda plansza, zwlaszcza rady na pokonanie kolejnych bosow.
Problemem bedzie tez wykonywanie zadan dla napotykanych zwierzatek, a juz kosmosem totalnym beda zagadki na laczenie slow. Gra nie jest trudna, wiec pewnie i zadania, i zagadki da sie w koncu rozwiazac klikajac w ciemno, ale mniej cierpliwym poziom frustracji moze skoczyc
Jak juz wspomnialam, gra jest prosta. Sluchajac rad Kyourosuke nie mialam wiekszych problemow z pokonaniem 4 kolejnych bosow (teraz jestem w piatym swiecie). W kazdym kolejnym swiecie (nie wiem ile ich jest, ale kazdy sklada sie z 5 czesci czy misji) uczymy sie nowych ruchow i tak na przyklad na poczatku Stafi potrafi wylacznie skakac i plywac, a dopiero pozniej uczy sie atakowac (krecac sie wokol osi), szybowac czy wykonywac podwojny skok. Urozmaica to akcje, a graczowi pozwala oswoic sie z kolejnymi kombinacjami przyciskow.
Dash -> jeden z ruchow dostepnych od poczatku gry: Stafi robi wielkie oczy i zageszcza ruchy

Grafika jest cudna, kolorowa, troche jak w grach z Yoshim, a muzyka jest niewnerwiajaca (muzyke na GBA potrafie ocenic wylacznie w tej kategorii
Kazda kraina ma swoje potworki, wprowadzane sa tez nowe elementy - ruchome kladki, opadajace sople czy plujace ogniem lub lodem syfony. Zabawa jest przednia, ale plansze wydaja sie KROTKIE. Takie okrutnie krotkie. Czasem w ramach jednej misji jestesmy przenoszeni miedzy kilkoma planszami, ale kazda jest raczej niewielka - platformowkowi weterani moga byc zawiedzeni.
W grze jest watek kolekcjonerski: za ukonczenie planszy dostajemy skrzynie z jakims ubrankiem i mozna sobie Stafiego poprzebierac
Wszystkie zdobyte (czy kupione) ubranka i zdjecia oraz poznane ruchy czy napotkane pojazdy sa dostepne w przejrzystym menu, w ktorym wyswietlane sa takze podpowiedzi
Ogolnie gra jest wykonana bardzo przyjaznie i ciezko sie w niej pogubic (choc mnie sie udalo, gdy z uporem maniaka twierdzilam, ze melon zaczyna sie na ME, a nie na SU).
Juz mi weny na zakonczenie nie starcza, wiec dodam, ze polecam
Edycja: Poprawilem nazwe tematu tak, zeby traktowala nie tylko o drugiej czesci gry. [I.s.]




